Najgorszy instruktor świata. Kiedy należy uciekać z zajęć?

W czasach kiedy w Polsce bardzo łatwo jest prowadzić zajęcia grupowe bez żadnych uprawnień – nietrudno spotkać się w szkole tańca/ klubie fitness z szarlatanem, który nic nie wiem o tym, jak prowadzić zajęcia lub (o zgrozo!) sam nie potrafi poprawnie wykonywać podstawowych ćwiczeń z dziedziny, która ma być jego specjalnością… Bycie trenerem/ nauczycielem/instruktorem wiąże się z wieloma umiejętnościami, które trzeba mieć lub zwyczajnie się ich nauczyć.  Dzisiaj przeczytacie o zachowaniach intsruktorów, które (moim zdaniem) powinny Was zaniepokoić na zajęciach tańca orientalnego.

Kiedy powinieneś uciekać z zajęć tanecznych?

 

  1. Twój instruktor nie zwraca uwagi na to, co dzieje się na sali. Masz wrażenie, że instruktor prowadzi zajęcia tylko dla siebie/popisuje się przed grupą/ zwraca uwagę tylko na własne odbicie w lustrze. Jeśli chcesz wiedzieć, czy technika Twojego instruktora z tygodnia na tydzień jest lepsza – zostań, jeśli chciałbyś popracować nad swoją techniką – zastanów się nad zmianą nauczyciela.
  2. Twój instruktor notorycznie spóźnia się na zajęcia. Cotygodniowe „wypadki” mogą świadczyć o braku profesjonalizmu i nieszanowaniu Twojego czasu (pamiętaj, że to też działa w drugą stronę – nie spóźniaj się ciągle na zajęcia – szanuj instruktora i swoje ciało, które pozbawione rozgrzewki jest podatniejsze na kontuzje).
  3. Twój instruktor nie przeprowadza rozgrzewki. Twoje ciało potrzebuje czasu i odpowiedniego przygotowania do głównej części zajęć. Brak rozgrzewki jest ogromnym błędem Twojego instruktora. Uciekaj.
  4. Twój instruktor jest niemiły i przenosi własne frustracje na kursantów. Poświęcasz swój czas wolny i dobrowolnie ćwiczysz na sali – Twój instruktor nie ma prawa robić Ci przykrości, mówić złośliwych komentarzy, wyśmiewać. Uciekaj i znajdź kogoś, kto uczyni, że taniec będzie dla Ciebie przyjemnością.
  5. Twój instruktor nie szkoli się. Zwróć uwagę czy Twój instruktor bierze udział w wydarzeniach tanecznych/warsztatach/szkoleniach. W tańcu odgrywa to niesamowitą rolę. Moim zdaniem (oczywiście możecie się z tym nie zgodzić) instruktorem tańca nie może być osoba, która zatrzymała się na filmikach z youtube sprzed 10 lat i od dawna nikt jej nie widział na ani jednym warsztacie tanecznym… Twój instruktor nie musi być mistrzem, żeby dobrze uczyć – no ale wybaczcie – taka ignorancja jest straszna. Jak można uczyć kogoś i nie rozwijać swojej wiedzy? Nasz taniec ewoluuje i trzeba za tym nadążać. Kropka.
  6. Twój instruktor popełnia podstawowe błędy w ćwiczeniach. Zdaję sobie sprawę, że jeśli zaczynacie chodzić na zajęcia – to bardzo trudno będzie Wam wyłapać różnicę miedzy osobą, która pokazuje Wam autentyczny bellydance od osoby, która bawi się w fitnessowe podrygiwanie. Istnieje kilka podstawowych błędów jak np. pokazywanie pięty (np. w pozycji, kiedy stoicie po diagonalu/ przekątnej), ręce skrócone i zadarte nadgarstki. Kiedy patrzycie na swojego instruktora, powinniście widzieć różnice między jego ruchami a uczennicami. To taki nieuchwytny pierwiastek (gracja, elegancja, piękno :P)przez który na instruktora miło się patrzy.
  7. Twój instruktor nic nie wie o tańcu. Instruktor nie widzi różnicy między klasycznym stylem a folklorem, nie zna instrumentów, rytmów, najbardziej znanych tancerzy/tancerek. Znowu – ciężko jest to wyłapać, kiedy zaczynasz dlatego pytaj i obserwuj. Uwaga! Twój instruktor nie musi wiedzieć WSZYSTKIEGO. Jest tylko człowiekiem 🙂 Ale niekompetencje możesz wyłapać gołym oczkiem.
  8. Twój instruktor zmyśla dyrdymały. Tak jak napisałam – czasem można czegoś nie wiedzieć – instruktor powinien przyznać się do tego.  Nie ma co wymyślać. Fajnie, kiedy instruktor przyzna się do tego i zaproponuje znalezienie informacji po zajęciach.
  9.  Twój instruktor notorycznie puszcza grupę po zajęciach bez, chociażby minutowego, relaksu/stretchingu/ochłonięcia.  Jest to dość niebezpieczne szczególnie w okresie zimowym. Ciało przed wyjściem z sali należałoby uspokoić.
  10. Twój instruktor bardzo często nie potrafi wytłumaczyć ćwiczenia/ruchu/kombinacji. Istnieją różne metody nauki, wielu z nas uczy się wzrokowo i czasem nie potrzebuje, aby krok po kroku analizować ruch, jednak kiedy zadajesz swojemu instruktorowi pytanie, a on gubi się w zeznaniach… plącze i generalnie notorycznie nie uzyskujesz odpowiedzi (np. gdzie jest ciężar ciała, co robi biodro itd.)… Jesteś pewny, że czegoś się nauczysz? Skoro nie wiesz co? To jak to zrobisz?
  11. Twój instruktor nie szanuje swoich kolegów tancerzy/ obgaduje ich i zniechęca do pójścia na ich zajęcia. Niefajne i tyle.
  12. Twój instruktor nie pozwala/nie chce dać Ci się rozwijać. Najlepszy instruktor motywuje Cię do rozwoju. Moim zdaniem jesteśmy dobrymi nauczycielami, kiedy chcemy, aby nasi uczniowie (którzy dążą do profesjonalnej kariery) pewnego dnia byli od nas lepsi 🙂

 

DRUGA STRONA MEDALU

Pamiętajcie, że instruktorzy też są zwyczajnymi ludźmi. Ja, piszę tutaj o notorycznych sytuacjach – bo przecież każdemu z nas zdarzają się wpadki na zajęciach 🙂 – szczególnie kiedy zaczynamy uczyć! Mamy gorsze dni , i mimo iż staramy się z całą siłą, aby zajęcia były dla Was wyjątkowe – różnie z tym wychodzi.

Dla mnie jedną z bardziej fascynujących cech tej pracy jest to, że z Wami na sali zapominam o wszystkim, co stało się poza nią. Istnieje ten moment tu i teraz. Widząc Waszą pracę i zaangażowanie mam ochotę nie tylko z Wami tańczyć, ale śpiewać 😀 (o matko! To mi się nawet czasem zdarza – wybaczcie mój wątpliwy arabski akcent na naszych lekcjach, haha :D)

Miłego dnia! I do zobaczenia na sali!

Hadija :*

 

Dodaj komentarz