Prezenty świąteczne dla tancerek.

Kochani, święta zbliżają się wielkimi krokami, dlatego czas na niezwykle przyjemny temat – prezenty. Co najbardziej spodoba się tancerce orientalnej? Zapraszam do lektury 🙂

Święta to mój ulubiony czas w roku. Uwielbiam wszystko, co z nimi związane – choinkę, Świętego Mikołaja, kolędy, aniołki, renifery…

Mój dom żyje świętami zawsze od 1 grudnia, a ja uwielbiam go dekorować i wprowadzać słodkimi wypiekami w magiczną atmosferę. Kocham robić prezenty i widzieć uśmiech na twarzy mojego męża!

Dzisiaj postanowiłam dać Wam parę podpowiedzi, co może spodobać się osobie, której pasją jest taniec 🙂

 

 

  1. Biżuteria sceniczna – nie znam tancerki orientalnej, która nie uwielbiałaby błyszczeć na scenie. Ilość kryształków na naszych kostiumach i liczba bransoletek i naszyjników nigdy nie jest dla nas wystarczająca. Biżuteria nie musi być  oczywiście droga, chociaż czasem warto pominąć kilka drobniejszych prezentów i zainwestować w solidne świecidełka.  Ja oczywiście najbardziej jestem zakochana w firmie SWAROVSKI i moi bliscy dobrze wiedzą, że ich produkty sprawdzają się u mnie na scenie najlepiej. Niestety cena jest dość wysoka, dlatego, jeśli macie ograniczony budżet warto poszukać czegoś w sklepach takich marek jak np. Bijou Brigitte czy Claire’s. Przy zakupie zwróćcie uwagę czy biżuteria nie zaczepia się o ubranie,  czy nie jest ciężka i jak odbija światło. Pamiętajcie: BŁYSK, BŁYSK, BŁYSK ma znaczenie! 

2. Lampa do robienia paznokci hybrydowych – zadbane dłonie są bardzo ważne dla każdej kobiety. Tancerki, które bardzo dużo występują na scenie, czy też prowadzą codziennie zajęcia i warsztaty – przywiązują ogromną wagę do nienagannych paznokci. Zwykłe lakiery niestety nie spełniają dobrze swojej funkcji i nie trzymają się najlepiej. Zakup lampy dla tancerki to naprawdę świetny pomysł i ogromna oszczędność na dłuższą metę (w Warszawie przeciętna wizyta w salonie to koszt ok. 70 zł za manicure hybrydowy, raz na 3 tygodnie). Dzięki lampie możemy zadbać o dłonie w naszym domu o dowolnej porze. Mogę śmiało polecić model, który sama posiadam: SEMILAC UV LED LAMP 24/48 W – jej koszt to ok 200 zł.

 

3. Grube, ciepłe skarpety, kapcie, lub mięciutka piżamka – pomimo tego, że uwielbiamy błyszczeć na scenie, w domu czasem chciałybyśmy po prostu włożyć coś wygodnego, w czym będziemu czyły się dobrze i swobodnie. Nasze stopy zazwyczaj lubią odpoczywać, dlatego ciepłe skarpetki (fajnie, jeśli będą miały jakiś śmieszny lub słodki motyw) sprawdzą się rewelacyjnie. To samo tyczy się luźnej i miękkiej piżamki np. w jednorożce lub koty 😀

4. Roller lub piłeczka kauczukowa do masażu – bywają dni kiedy moje mięśnie odmawiają mi posłuszeństwa i gdyby nie roller i piłeczka do masażu następnego dnia nie wstałabym z łóżka. Koszt takiego prezentu nie jest duży, a taki gadżet to niezwykle przydatny i praktyczny przedmiot dla każdej pasjonatki tańca. Warto pytać w sklepach rehabilitacyjnych – tam możecie mieć pewność, że produkt będzie dobrej jakości!

5. Warsztaty – co tu dużo mówić… większość z nas nie wychodziłaby najchętniej z sali treningowej, a wizja warsztatów na jakimś międzynarodowym festiwalu jest dla nas bezcenna. Wystarczy śledzić polubienia festiwali na facebooku tancerki, żeby wiedzieć, gdzie chciałaby pojechać i u kogo się uczyć. W tajemnicy powiem Wam, że mnie się marzy Ahlan Wa Sahlan w Kairze, a nawet od miesiąca codziennie śni mi się po nocach 😛 Także zarabiania i oszczędzania czas START 😀

Wasza Hadijka :*

 

 

Dodaj komentarz