Taniec brzucha- dlaczego warto? Z punktu widzenia instruktora…

Współczesna oferta taneczno-fitnessowa to miliony różnorodnych zajęć, często innowacyjnych i dość oryginalnych (zajęcia na trampolinach, linach, deskorolkach- tak, deskorolkach!- brzmi super, więc jeśli ktoś próbował, niech pisze w komentarzu). Powiem szczerze, że sama poszukiwałam przez jakiś czas urozmaicenia (bo chociaż taniec orientalny jest całym moim życiem, to jak to mówią „plecy się same nie zrobią”).

Moja przygoda była długa i dość ciekawa, raz okazywała się totalnym niewypałem, a innym razem zatrzymywałam się gdzieś na dłużej. Po drodze zostałam  nawet instruktorem zajęć na trampolinach (chociaż konsekwencje okazały się nieco poważniejsze niż setki poprowadzonych zajęć i piękna legitymacja- o tym może innym razem). Prowadziłam też wiele innych zajęć fitnessowych i tanecznych, ale ostatecznie, nieodwracalnie i na zawsze wybrałam taniec orientalny. Dlaczego? Przyczyn jest wiele (o tym poniżej). I chociaż pewnie każdy instruktor będzie opowiadał o swoich zajęciach w samych superlatywach, to uwierzcie mi- na poważnie ten taniec działa cuda. Przekonałam się o tym obserwując niezliczone tuziny kobiet.

Co zmieni się w Tobie kiedy zapiszesz się na zajęcia?

5 najważniejszych zmian.

  1. Głowa-  a właściwie ogrom myśli, które codziennie przez nią przechodzą. Oglądałam już tyle transformacji kobiet z cichej, ukrywającej się za ubraniem szarej myszki w pewną siebie i swoich atutów babkę. Chociaż wiem doskonale, jak ten taniec wpływa na nasze spotrzeganie siebie i świata, to za każdym razem nie mogę wyjść ze zdziwienia, jak ogromne są to zmiany.
  2. Przyjaźń- niech mi ktoś pokaże fajniejsze środowisko niż tancerki orientalne. Serio, nie wiem o co chodzi, ale ten taniec stworzył wiele przyjaźni. Zajęcia, warsztaty, festiwale, długie wieczory  przy winie i ciasteczkach to cały nasz polski belly dance.
  3. Rzeźba- a i owszem. Nie samą siłownią człowiek mięśnie zrobi. Czasem na zajęciach z belly dopiero dowiadujesz się, że jakiś mięsień posiadasz- kiedy właśnie zaczyna Cię boleć coś dziwnego w środku po kolejnych ósemeczkach.
  4. Lepsze relacje w związku- pewność siebie i samoakceptacja jak nic przekłada się na nasze relacje. Jedna z moich kursantek ostatnio przekazała mi podziękowania od męża, który po półrocznej nieobecności wrócił z delegacji. Wiadomo- satysfakcja gwarantowana.
  5. Zdrowie- sam ruch fizyczny wspomaga nasz układ odpornościowy, a specyfika tańca brzucha dodatkowo go usprawnia (niezły wycisk dla mięśni, ale czasem też mocne cardio!). To wszystko plus niekontrolowane dawki śmiechu na zajęciach tworzą mieszankę wybuchową przeciwko wirusom i bakteriom.

Czy taniec brzucha ma minusy? Tak. Po pierwsze mocno uzależnia, a po drugie (muszę być z Wami szczera)- czasem wiąże się z dużymi wydatkami- jeśli chcesz tańczyć na poziomie nie tylko amatorskim. Nie oszukujmy się, każdy sport wymaga nakładów finansowych, jeśli marzysz o występach na scenie dla widowni, ale… która z nas nie chciałaby być chociaż raz orientalną księżniczką? Zresztą, wspólne wyklejanie strojów też jest fajne- szczególnie na dzień przed festiwalem w Polskim Busie.

Dodaj komentarz